Slawex
Moderator

Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Pią 16:23, 10 Mar 2006 Temat postu: Nessie |
|
|
Od wielu lata w jeziorze Loch Ness pojawia się rzekomo dziwne stworzenie, uważane przez niektórych za potwora. Dokładnie nie wiadomo czym ono jest, do jakiego gatunku należy, ani czy w ogóle istnieje, ale przemawia do wyobraźni wielu badaczy rzeczy dziwnych i nie wyjaśnionych. Czym jest potwór z Loch Ness? Zwykłą szarą foką, wydrą, podwodnymi gazami, nowym gatunkiem zwierzęcia, czy też może przedpotopowym gadem?
Element wodnego stworzenia przewija się niemalże przez cały folklor Szkocji. Niemalże każde większe jezioro, w tym regionie ma swoją legendę, w której pojawia się ,,potwór z jeziora".
Zresztą nie tylko w Szkocji (jeziora Lough Bray i Champlain), również w USA (Jez. Kraterowe w Montanie i Salt Lake w Utah), a także w Europie (ogromny jesiotr z Bugu).
Jezioro Loch Ness jest największym stałym zbiornikiem wody słodkiej na terenie Wielkiej Brytanii. Ma 38 km długości i 1,6 km szerokości, leży 16 m nad poziomem morza i jest usytuowane w wielkim obniżeniu tektonicznym ciągnącym się przez całą Szkocję, o nazwie Great Glen (Wielka Dolina). Jezioro posiada strome brzegi, miejscami opadające do głębokości 230 metrów. Dno jeziora pokryte jest osadem, który - jak stwierdzono 1962 roku - jest pozbawiony gazotwórczych bakterii. Woda ma rdzawy kolor, ponieważ górskie strumienie nanoszą torf, przez co widoczność w wodzie jest bardzo ograniczona. Woda przez cały rok utrzymuje stałą temperaturę 23 stopni Celsjusza, co jest inną dotychczas nie wyjaśnioną zagadką tego zbiornika.
1. Spotkania, obserwacje, zdjęcia i filmy.
Wydaje się, że pierwsza relacja o spotkaniu z potworem znajduje się w dziele hagiograficznym Irlandczyka Adamnana pochodzącym z ok.870 r.n.e., w którym to św. Columb ratuje kąpiącego się wieśniaka z paszczy okrutnego stwora. Wzmianki z czasów nam nieco bliższych pochodzą sprzed trzech stuleci. Richard Frank w swoim ,,Pamiętniku z północy" wspomina o pływającej wyspie na Loch Ness, a inny, bardziej znany pisarz, Daniel Defoe, pisze o ,,lewiatanach" niepokojących żołnierzy przy budowie drogi (,,Podróż przez całe Wyspy Brytyjskie" z 1716 roku).
Dobrze udokumentowane relacje o obserwacjach stwora rozpoczynają się na dobre w 1933 roku. Jednym z najbardziej spektakularnych był przypadek Georga Spicera, który 22 lipca jechał samochodem wraz z żoną drogą wzdłuż jeziora. Nagle z lewej strony drogi, spośród krzaków wyłoniło się dziwaczne zwierzę. W ciągu kilku sekund przewałkowało się przez jezdnię i znikło po drugiej stronie drogi. Zwierzę było oddalone od samochodu o jakieś 60 m, więc nie było szans go dogonić. Wg małżeństwa było to ,,okropne, ciemnoszare zwierzę o odrażającej sylwetce, przypominające ślimaka." Miało ono ok. 7,5 metra długości, co można było dokładnie stwierdzić na podstawie szerokości szosy. Szyja stwora falowała w górę i w dół, ale nikt nie dostrzegł głowy zwierzęcia. Wzniesienie drogi zasłaniało dolne partie ciała potwora, małżeństwo zauważyło również coś na kształt pukla sierści zwisającego u nasady szyi zwierzęcia. Nie była to pierwsza obserwacja stwora na lądzie. W tym samym roku grupka dzieci udała się na brzeg jeziora, aby wybierać pisklęta z ptasich gniazd. Po oddaleniu się nieco od drogi, dzieci ujrzały dziwaczne stworzenie, które wyszło z krzaków i znikło w wodzie. Według dzieci z wyglądu najbardziej przypominało im wielbłąda. Miało długą szyję, garbaty grzbiet i stosunkowo długie nogi. Inna, wcześniejsza relacja pochodzi z 1923 roku, kiedy to stwór omal nie został przejechany przez samochód. Było to jedno z niewielu spotkań w których zwierzę odezwało się - wydając ostry, oderwany krzyk.
Zasadniczo obserwacje potwora z Loch Ness dzielą się na dwa rodzaje: pierwszy - to relacje ze spotkań z potworem na lądzie, drugi - to obserwacje stwora w pływającego w wodzie.
Relacje z obserwacji potwora w wodzie należą do mniej efektownych, jednak, iż często dotyczą zwierzęcia w ruchu, dają badaczom wyobrażenie o sposobie poruszania się, a nawet odżywiania stworzenia. O ile dotychczas nie wykonano zdjęcia potwora na lądzie, to fotografie przedstawiające go w wodzie jest dość dużo. Najsłynniejszym zdjęciem jest niewątpliwie to wykonane przez Kennetha Wilsona w 1934 roku. Przedstawia ono długą szyję z nieproporcjonalnie małą głową, wynurzającą się z wody. Fotografia jest czarno - biała i uważana za najbardziej wiarygodny dowód na istnienie ,,Nessie".
Zdjęcie Kennetha Wilsona, jedno z bardziej kontrowersyjnych... Zbliżenie na główkę i długą szyję. Inne zdjęcie Kennetha Wilsona z 1934 roku
Wilson znany jest jednak ze skłonności do żartów, a pisarz Ronald Binns udowodnił, jak łatwo spreparować podobną fotografię, robiąc zdjęcie ramieniu zanurzonego pod wodą człowieka. Inna fotografia, zrobiona przez P.A.MacNaba w 1955 roku przedstawia dwa płynące garby. Na zdjęciu jest widoczny również zamek Urquhart, dzięki czemu długość potwora ocenić można na przynajmniej 10 m.
Inne fotografie przedstawiające rzekomo stworzenia z jeziora, zostały wykonane pod wodą.
Drugie zdjęcie Roberta Rinesa wykonane pod wodą. Dalsze zdjęcie Rinesa - ,,płetwa"
Za przykład może posłużyć zdjęcia Roberta Rinesa z 1975 r. Pierwsze z nich wg autora przedstawia pysk i rogi potwora. Twierdzi też, że potwór był ,,biały jak albinos i miał około 11 metrów długości. Ponieważ na głębokości 60 metrów, czyli tam, gdzie żyje, panują ciemności, prawdopodobnie jest ślepy".
Fotografie zaliczyć można do kilku kategorii:
- zdjęcie głowy (zazwyczaj bardzo małej) i szyi (zwykle długiej i cienkiej) wynurzających się z wody, przypominające łabędzia,
- fotografia przedstawiająca dziwne garby na wodzie (od 1 do 4-5), statyczne lub przemieszczające się, o czym świadczy kilwater wody tuż za każdym garbem,
Fotografia Lahlana Stuarta z lat 50.
,,Czy to Nessie?" jedno z nowszych zdjęć.
- połączenie dwóch poprzednich kategorii, czyli głowa z szyją, a za nimi garby,
Zdjęcia Hugh Gray'a z 1933 roku. Gwen Smith - 1977 rok ,,Doc" Shiels - 1977 rok, raczej oszustwo
P.A.MacNab z 1955 r., widoczny zamek Urquhart Peter O'Connor, 1960 r.
- zdjęcie całego potwora, leżącego nieruchomo na wodzie lub powoli płynącego (zdjecie Hugha Graya z 1933 roku, uznawane w ogóle za pierwszą fotografię przedstawiającą ,,Nessie"),
- sfotografowane dziwne smugi na wodzie, powstające bez żadnej widocznej przyczyny (jedno z nowszych zdjęć, wykonane przez Austin Hepburn w 1996 roku).
Dotychczas tylko kilka razy udało się sfilmować coś, co można uznać za potwora z Loch Ness. Wyczynu tego pierwszy dokonał Malcolm Irvine w 1933 roku. Jego krótki film przedstawia ciemny obiekt (,,garb") płynący z dość dużą prędkością i rozcinający wodę, wywołując zmarszczenie wody. W 1936 roku temu samemu badaczowi udało się po raz drugi sfilmować coś dziwnego. Tym razem jego film jest wyraźniejszy, widoczna jest głowa potwora, płynącego w podobny sposób, jak i w jego poprzednim filmie. Oba filmy nie są zbyt dobre technicznie, ich dokładność ograniczona została techniką (lata trzydzieste). Jednak znacznie później, w 1960 roku Tim Dinsdale, zdołał uchwycić kamerą jakiś ruch w jeziorze. Film przedstawia trójkątny, ciemny obiekt, płynący po jeziorze dość daleko i dość szybko. Autentyczność filmu została potwierdzona przez Centrum Zwiadu Lotniczego Królewskich Sił Powietrznych. Eksperci wojskowi przyznali, że sfilmowany obiekt z pewnością nie jest łódką ani łodzią podwodną, i że ,,jest to prawdopodobnie żywe stworzenie". Filmy Dinsdale'a i Irvine'a są jednymi z najbardziej wiarygodnych dowodów na istnienie jakiś nieznanych stworzeń w jeziorze Loch Ness.
Kadr z filmu Dinsdale'a
2.Teorie.
Czym jest zjawisko, znane jako ,,potwór z Loch Ness"? Istnieje kilkanaście teorii, podzielonych na dwie grupy: grupa pierwsza, której głównym założeniem jest istnienie potwora jako nieznanego wcześniej gatunku zwierzęcia i grupa druga, nie uznająca zjawiska za jakiś nowy gatunek, lecz mistyfikację lub inny całkowicie naturalny element przyrody.
Grupa pierwsza - potwór jest:
- uznawanym za wymarłego kilkadziesiąt milionów lat temu morskim gadem - plezjozaurem, teoria najbardziej rozpowszechniona,
- zupełnie nowym gatunkiem dużej foki o bardzo długiej szyi i szeregiem ruchomych garbów na plecach,
- rodzajem ogromnego gada krokodylopodobnego,
- beznogim, wężowatym zwierzęciem, prawdopodobnie rybą,
- gigantyczną wydrą,
- długim, przegubowym ssakiem z rzędem płetw,
- ogromnym, długoszyim trytonem,
- wielkim, pozbawionym skorupy mięczakiem,
- gigantyczną pierścienicą,
- wężem o ogromnych rozmiarach.
Najbardziej prawdopodobna (oczywiście moim skromnym zdaniem) jest teoria nieznanego rodzaju długoszyjej foki, a całkowicie nieprawdopodobna wydaje się ta mówiąca o plezjozaurze, krokodyla i pierścienicy.
Grupa druga - rzekomy potwór jest:
- najzwyczajniejszą wydrą,
- morświnem, delfinem lub innym waleniem,
- stadem ptactwa wodnego (np.nurków),
- kilwaterem przepływającej łodzi, lub skrzyżowaniem kilku kilwaterów,
- gazem ze zbutwiałych liści powstającym na dnie jeziora,
- tzw. ,,matą roślinną", czyli gnijącymi roślinami pływającymi po powierzchni wody,
- jesiotrem lub sumem,
- oszustwem,
- zbiorową halucynacją,
- zeppelinem zestrzelonym podczas wojny (teoria rozpowszechniana w latach trzydziestych i czterdziestych).
Najmniej prawdopodobny jest punkt odnoszący się do strąconego sterowca i gazów - osad na dnie jeziora pozbawiony jest przecież bakterii gnilnych.
Większość zdjęć na tej stronie pochodzi ze strony: [link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
|
|